Ten wpis przeczytasz w 2 minuty.
Recepta na lepsze życie — zażywaj dwa razy dziennie, ale zanim to zrobisz, skonsultuj się z psychiatrą lub terapeutą.
Dobrze, a teraz zupełnie na serio, już bez ironii.
Nie ma jednej najlepszej odpowiedzi na pytania tego typu, ale pozwól, że podzielę się swoimi głośnymi myślami.
Każdy z nas ma moment, w którym nagle widzi swoje życie inaczej. Moment, w którym przestajesz obwiniać świat i zaczynasz widzieć siebie.
To moment, kiedy dostrzegasz — jak mówił Carl Gustav Jung — swoje projekcje i wypierany cień. Nagle stare schematy myślenia zaczynają wyglądać jak iluzja, jak krzywe zwierciadło. Pojawia się żal, smutek i złość. Myśli, które mówią: ile czasu, zasobów i starań już straciłam / straciłem.
Staje się oczywiste, że mogło być inaczej. Pojawia się próba zaakceptowania przeszłości — tego, co już nie wróci, choć przez wiele lat było dla nas punktem odniesienia.
W tym momencie najlepszym, co można zrobić, jest wybaczyć sobie, innym oraz tej wersji ludzi i siebie, których już nie ma.
Niełatwo tak po prostu się odwrócić i powiedzieć: nie pamiętam. Nawet żona Lota obróciła się z sentymentu. Jest to jednak symbol tego, że jeśli chcesz iść dalej, nie możesz iść z przeszłością ani z bagażem, który dźwigasz. Możesz go odłożyć. On nie zniknie — będzie tam, ale nie będzie już utrudniał Ci drogi.
Nie chcę Cię okłamywać — może coś odejdzie, ale wróci, czasem jak kolejna fala. Raz coś przepracujesz, myślisz: już jestem wolna / wolny, a potem pojawia się kolejna „fala”.
Uzdrowienie często działa jak spirala — niekoniecznie jest liniowe.
Nie załamuj się, jeśli coś wraca. Pamiętaj, że ostatnim razem wyszłaś / wyszedłeś z tego zwycięsko — masz w sobie siłę, aby ponownie zmierzyć się z tym, co nie pozwala Ci spokojnie żyć.
Najważniejsze — daj sobie czas. A kiedy się zmęczysz, ucz się odpoczywać, a nie rezygnować.
I z tą myślą Cię zostawiam, bo to, co nieuświadomione, potrafi nami kierować, ale kiedy staje się uświadomione — odzyskujemy nad tym wpływ.
P.S. Jaki bagaż dziś decydujesz się odłożyć?


Dodaj komentarz