Przeczytasz ten wpis w 1 minutę.
Nie pierwszy i nie ostatni raz…
…zastanawiam się, dlaczego ludzie nie są autentyczni.
Ze strachu przed odrzuceniem, z troski o samopoczucie innych, z nieprzepracowanych traum, pragnąc stać się nową wersją siebie, próbując uniknąć konfliktu, dbając o relację?
*tutaj flashback ze wszystkich takich momentów w moim życiu*
Sprawdzając statystyki z University of Virginia, można zauważyć, że takie „małe kłamstwa” popełniamy średnio raz lub dwa razy dziennie. Inne badania sugerują, że ludzie kłamią od dwóch do nawet 200 razy dziennie.
Wiele razy słyszałam podczas przemówień liderów, że takie właśnie drobne kłamstwa wcale nie chronią relacji — wręcz przeciwnie, rujnują je.
W grę wchodzi to, na ile możemy się przed kimś otworzyć, na ile ta prawdziwa, nieidealna wersja mnie może zostać zobaczona przez drugą osobę. Im bardziej ujawnia się ta autentyczna wersja, tym wyraźniej widać ludzkie niedoskonałości, co sprzyja akceptacji i daje wybór, czy podjąć decyzję o pracy nad nimi.
Może nie wszystko trzeba zmieniać.
Mniejsza o to, w którym miejscu teraz jesteś, ale…
Czy czujesz się pełna/pełny?

PS. Warto pójść na pizzę późnym wieczorem. Pan składał już stragan z kwiatami i zrobił mi zniżkę na niesprzedane tulipany.


Dodaj komentarz